W 2016 roku Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zgłosiła wnioski o utworzenie 16 nowych stref dla orlika krzykliwego i 10 dla sóweczki. Zgłoszenia dotyczyły obszaru Pogórza Przemyskiego i Gór Słonnych. Obecnie jest to jedyny sposób nie tylko na ochronę tych gatunków ptaków, ale również ostatnich fragmentów cennych przyrodniczo obszarów leśnych we wschodniej części polskich Karpat.

Na obszarze, który został objęty monitoringiem prowadzonym przez ornitologów może występować 70-95 par orlików i 40-50 par sóweczek. Szacuje się, że aż 83% par orlików gniazdujących na terenie Pogórza Przemyskiego i Gór Słonnych nie ma wyznaczonych stref ochronnych. W przypadku sóweczek – żadna z par nie ma takiej strefy. Utworzenie Turnickiego Parku Narodowego jest od lat odkładane w nieokreśloną przyszłość, co przy jednoczesnym zaniechaniu tworzenia planowanych rezerwatów na tym obszarze sprawia, że strefy ochronne są ostatnią szansą na zapewnienie spokojnych lęgów chronionym gatunkom ptaków.

W okresie lęgowym orlikom i sóweczkom zagrażają prace leśne. Prowadzenie wycinki nie poprzedza dokładna inwentaryzacja i zdarza się, że cięcia są wykonywany w bliskim sąsiedztwie gniazd orlika i dziupli sóweczki. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest dziś utworzenie strefy. W przypadku orlika wycinka nie może być prowadzona w okresie lęgowym w promieniu do 500 metrów od gniazda. W pozostałym okresie strefa wynosi do 100 metrów wokół drzewa. W przypadku sóweczek jest to do 50 metrów.

W rezultacie naszej akcji crowdfundingowej, która została zrealizowana dzięki wsparciu naszych darczyńców, udało się nam zlokalizować i zgłosić 16 nowych stref i 10 dla sóweczki. Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze złożyła odpowiednie wnioski o utworzenie stref. Proces wydawania decyzji w tej sprawie przeciąga się i jak dotąd zapadły trzy decyzje pozytywne dla orlika. Liczymy na pozytywne rozpatrzenie kolejnych wniosków.

W tym roku chcemy ponownie wesprzeć ornitologów, którzy wyruszą już w marcu w teren, w celu znalezienia kolejnych stref – tłumaczy Radosław Michalski z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. – Monitoring będzie prowadzony na większym obszarze, w polskiej części Karpat Wschodnich, od Beskidu Niskiego po Pogórze Przemyskie i Bieszczady i potrwa do lipca. Oprócz zmapowania miejsc, gdzie ptaki odbędą swoje lęgi, eksperci sprawdzą, czy lęg zakończył się sukcesem. Szacujemy, że znajdziemy co najmniej 20 nowych dziupli sóweczek i 20 nowych gniazd orlika.

W 2016 roku Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zgłosiła łącznie 37 wniosków o utworzenie stref ochronnych. Oprócz stref dla orlika i sóweczki wspartych z akcji crowdfundingowej, znalazły się strefy dla bociana czarnego i rzadkich gatunków porostów – puchlinki ząbkowatej i granicznika płucnika. Jeżeli Regionalna Dyrekcja Ochrona Środowiska wydałaby decyzję o ich utworzeniu, z gospodarki leśnej zostanie wyłączonych  735,39 hektarów.

Już wkrótce rozpoczniemy naszą drugą akcję crowdfundingową pod hasłem „Orlik i sóweczka 2” – dodaje Michalski. – W tym roku potrzebujemy minimum 16 tysięcy złotych, aby pokryć koszty pracy ornitologów w terenie i przygotowanie wniosków o utworzenie stref. Każdy będzie mógł wesprzeć naszą akcję. Wykorzystamy również część środków z ubiegłego roku, na znalezienie dodatkowych dwóch dziupli sóweczki i dwóch gniazd orlika, których eksperci nie zdążyli znaleźć w ubiegłym roku.