Minister Środowiska planuje zabicie większości dzików w granicach karpackich parków narodowych – alarmuje Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze. Będzie to miało poważne konsekwencje dla ochrony przyrody w tych najcenniejszych przyrodniczo miejscach. Co więcej kosztem zabijania zwierząt zostaną obciążone parki narodowe, które mają dokonać odstrzału, często wbrew swoim zadaniom ochronnym.

Odstrzał obejmie m.in. dwa parki narodowe z Podkarpacia, Bieszczadzki i Magurski. W tym pierwszym nie prowadzi się polowań. W tym drugim zakładało się dotychczas brak odstrzałów dzika. Niestety, jeśli ministerialny nakaz zacznie obowiązywać dojdzie do rzezi dzików, która w żaden sposób nie pomoże w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Zgodnie z opiniami ekspertów depopulacja dzika nie spełnia swojej roli w przeciwdziałaniu rozprzestrzeniania się ASF. W przypadku parków narodowych odstrzał nie jest rekomendowany przez służby weterynaryjne. Co więcej rozprzestrzenianie się ASF w hodowlach świń coraz częściej może być rezultatem zakupu świń z niepewnego źródła. Jednak wbrew tym przesłankom, dyrektorzy parków narodowych otrzymali z Ministerstwa Środowiska polecenie zmiany zadań ochronnych.

W praktyce oznacza to, że myśliwi wejdą do parków narodowych. Wśród nich znalazł się Magurski Park Narodowy, gdzie ma zostać zabitych 581 dzików!, a zadania ochronne będą dopuszczać funkcjonowanie na rozległym obszarze parku zaledwie 19! osobników. W Bieszczadzkim Parku Narodowym, gdzie nie poluje się na zwierzęta, ma zginąć 157 dzików!, a przy życiu pozostanie zaledwie 29 osobników.

Ministerialne plany dopuszczają również polowania zbiorowe. Polowania takie mają szczególnie negatywny wpływ na przyrodę. Jednak i sam fakt odstrzału w ramach polowań indywidualnych sprawi, że te dwa parki narodowe, które mają chronić unikalną przyrodę Karpat, będą penetrowane przez myśliwych, co ma równie szkodliwy wpływ na przyrodę tych obszarów chronionych.

Polecenie Ministerstwa Środowiska dotyczyć będzie i innych parków narodowych. W sumie do odstrzału trafi ponad 7 tysięcy dzików w całej Polsce. Resort obliguje jednocześnie dyrektorów parku do szczegółowego raportowania – raz na tydzień – i w ten sposób zamierza wyegzekwować swój nakaz wybicia dzików. Ministerstwo zamierza zrealizować plan odstrzału w ramach działań ochronnych, kwalifikując je jako ochrona przyroda, co oznacza, że odstrzał odbędzie się na koszt parków narodowych.