.

Co się stało z wilkiem z Nadleśnictwa Rymanów?

Sprawa zabitego wilka, który został znaleziony w Nadleśnictwie Rymanów, wymaga dokładnego wyjaśnienia. Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zwróciła się z wnioskiem do Nadleśnictwa o udostępnienie informacji na temat działań podjętych w tej sprawie.

Najważniejszą kwestią jest obecnie ustalenie sprawców. Pomóc w tym może sekcja zabitego wilka. W ten sposób dowiemy się z jakiej broni strzelała osoba, która zabiła zwierzę. To z kolei może pomóc w znalezieniu właściciela broni, z której padł strzał.

Dlatego Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zwróciła się z wnioskiem o informację, gdzie trafił wilk i o udostępnienie wyników przeprowadzonych oględzin zabitego wilka. Wilk jest gatunkiem prawnie chronionym, a wszystkie ujawnione przypadki nielegalnego odstrzału powinny być dokładnie sprawdzane w celu ukarania sprawców. Tym bardziej, że nie jest to pierwszy przypadek zastrzelenia wilka w Polsce.

Pomimo prawnej ochrony, każdego roku wilki w Polsce giną we wnykach i od kul myśliwych. Tylko ułamek spraw wychodzi na jaw m.in. zaobrożowana wilczyca Freja, zabita w Pieninach czy zastrzelony wilk w Wigierskim Parku Narodowym. Niestety, wszczęte przez organy ścigania postępowania z reguły kończą się szybkim umorzeniem z powodu niewykrycia winnych przestępstwa.

Odpowiedzialności nie unikną sprawcy zastrzelenia i oskórowania wilczycy w Bieszczadach. Dzięki przerwaniu zmowy milczenia w środowisku myśliwych, w czerwcu br. Sąd Rejonowy w Lesku skazał nieprawomocnym wyrokiem 2 myśliwych (przedsiębiorcę z Częstochowy oraz pracownika Lasów Państwowych z leśnictwa Średnia Wieś) na karę pozbawianie wolności w zawieszeniu, grzywnę oraz przepadek broni.

Niestety wkrótce skala nielegalnego zabijania tych drapieżników przez myśliwych może być jeszcze większa. W 2019 roku proceder nielegalnego zabijania wilków nasili się jeszcze bardziej. Ministerstwo Środowiska wpisało na listę gatunków łownych szakala złocistego. Gatunek ten jest bardzo trudno odróżnić od wilka, na co zwracają uwagę eksperci. W praktyce myśliwi będą tłumaczyć się tym, że strzelali do szakala, i że czynili to zgodnie z obowiązującym prawem ? mówi Paweł Średziński z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze.

Zobacz również

21 03-2016
Coraz więcej lasów, których nie zasadził człowiek znika z terytorium Polski. Utrata naturalnego charakteru przez dawne polskie puszcze trwa nadal, a lasy coraz częściej są już…
01 07-2016
Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze złożyła kolejne sześć wniosków do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie o objęcie ochroną strefową dziupli, w których lęgi odbywają…
28 12-2017
Przyrodnicy i miłośnicy przyrody zaapelowali do Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego o zatrzymanie złej zmiany prawa łowieckiego, którą uparcie w Sejmie próbuje…
26 02-2018
Prawo łowieckie wymaga dobrej zmiany już teraz i nie może być ona podyktowana interesami lobby myśliwych, stanowiących niewielki odsetek Polek i Polaków. Wciąż nie wiemy, czy…
19 11-2015
Po raz kolejny Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze prezentowała swoją działalność na prestiżowej imprezie fotograficznej “XI Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej Wizje…
03 02-2017
W 2016 roku Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze zgłosiła wnioski o utworzenie 16 nowych stref dla orlika krzykliwego i 10 dla sóweczki. Zgłoszenia dotyczyły obszaru Pogórza…