Zginął wilk, sprawca wciąż nieznany | Fundacja Dziedzictwo Przrodnicze | przyrodnicze.org

Zginął wilk, sprawca wciąż nieznany

Postępowanie w sprawie oskórowanego wilka z Bieszczadów zostało umorzone. Sprawca pozostanie bezkarny. Potwierdza to bardzo niepokojącą regułę, że wykrywalność osób dokonujących przestępstw dotyczących zabijania gatunków chronionych jest niepokojąco niska.

 

W lutym br. Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze nagłośniła sprawę oskórowanego wilka, który został znaleziony w rejonie miejscowości Polany. Zwierzę leżało w potoku, było pozbawione głowy, łap i ogona. W pobliżu była zlokalizowana ambona i nęcisko łowieckie. Na miejscu zostały pobrane próbki, które dzięki badaniom genetycznym potwierdziły, że jest to wilk. Niestety, postępowanie, które toczyło się w tym przypadku nie doprowadziło do wykrycia sprawcy.

Po nagłośnieniu sprawy przez Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze pojawiły się informacje, jakoby wilk został zabity przez niedźwiedzia. W opinii osób zajmujących się badaniem dużych drapieżników, ta wersja jest bardzo mało prawdopodobna. Jeżeli za śmierć wilka odpowiadałby niedźwiedź, zwierzę byłoby w znacznie gorszym stanie, a osoba, która je oskórowała nie skusiłaby się na wilcze trofeum.

Na ciele wilka, w dniu 3 lutego nie dostrzegłem żadnych głębokich zadrapań – mówił Robert Gatzka, biolog, który zajmuje się badaniem bieszczadzkich drapieżników, i który znalazł zabitego wilka. – Po spotkaniu z niedźwiedziem wilk wyglądałby dużo gorzej. Tylko jedna duża rana zwróciła moją uwagę, a niedźwiedzie nie robią ran na wylot. To co nie ulega wątpliwości, to fakt oskórowania na trofeum, co potwierdza odcięcie głowy, łap i ogona.

Tymczasem w ramach postępowania nie wykonano badania w specjalistycznym ośrodku z doświadczeniem w przeprowadzaniu takich sekcji, o co wnioskowała Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze. Powołano natomiast biegłego z zakresu amunicji, broni i łowiectwa, który wziął udział w sekcji. Brak dalszych badań z udziałem specjalistów i wykonaniem zdjęć RTG, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, wytłumaczono ich potencjalnie wysokimi kosztami.

Wiele wskazuje na to, że kolejny wilk zginął w Bieszczadach z rąk ludzi, a osoby odpowiedzialne za jego oskórowanie nie zostaną wykryte ? twierdzi Radosław Michalski z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. ? Takich przypadków może być więcej, lecz ich wykrywalność jest bardzo niska. Dowiadujemy się o pojedynczych sprawach. Dlatego będziemy dalej prowadzić działania terenowe i każdy taki przypadek zabitego wilka będziemy zgłaszać. W interesie wszystkich stron, tak myśliwych jak i przyrodników, powinno być ukaranie sprawców takich czynów i ich rzetelne wyjaśnienie. Jednocześnie apelujemy o informowanie nas o wszelkich niepokojących zdarzeniach z udziałem gatunków chronionych.

.

 

Zobacz również

06 07-2017
W Nadleśnictwie Stuposiany, na obszarze otuliny Bieszczadzkiego Parku Narodowego, działacze Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze znaleźli wycięte drzewa z chronionymi gatunkami…
09 05-2017
Rezerwat Przyrody ?Reliktowa Puszcza Karpacka? powinien powstać już teraz. Jeśli tak się nie stanie, utracimy ten unikalny obszar lasów naturalnych, który obok Puszczy…
21 03-2017
Jest już wiosna i niedźwiedzie są aktywne, a zatem istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania z nimi na górskim szlaku. Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze przypomina, jak można…
29 10-2015
Bieszczady i Płaskowyż Przemyski przecina coraz bardziej rozbudowana sieć nowych i modernizowanych leśnych dróg, które budowane są w celu sprawnego usuwania drewna z tych części…
01 10-2016
Tytuł projektu: Inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju Polski Wschodniej Okres realizacji Projektu: 01.10.2016 – 30.09.2017 r. Budżet projektu: 261 859,00 PLN Instytucja…
23 08-2018
Sześć zestawów specjalnych ogrodzeń trafiło do bieszczadzkich pszczelarzy z okolic Soliny. Przekazane zabezpieczenia pozwolą ograniczyć ryzyko zaistnienia sytuacji konfliktowych z…
29 08-2017
Ministerstwo Środowiska opublikowało już projekt rozporządzenia w sprawie odstrzału łosi. Minister chce zabijać nie tylko dorosłe osobniki, ale również łoszaki. O opinię w sprawie…